Ludzie, Miejsca

INSPIRUJĄCE MIEJSCA- mieszkanie treningowe

Jest takie miejsce w Katowicach, które zupełnie skradło moje serce. Miejsce, gdzie byłam witana z uśmiechem, nie raz z dymiącą jeszcze ciepłą kawą w dłoni, lub parującą apetycznie zupą (czasem przesoloną, czasem nie przypominającą zupy ale wiedziałam, że kucharze włożyli w jej ugotowanie całe swoje serce).

Miejsce to mieści się w centrum Katowic i nie jest to żadne bistro, ani restauracja. Miejsce , gdzie ludzie codziennie uczą się czegoś nowego. Uczą się rzeczy, które dla innych są banalną codziennością wykonywaną bez zastanowienia. To mieszkanie treningowe dla osób z niepełnosprawnością intelektualną.

Droga do samodzielności nie dla wszystkich jest usłana różami. Dla osób niepełnosprawnych, dla których robienie porządków, przygotowanie ciepłego posiłku czy też załatwienie spraw urzędowych jest nie raz nie lada trudnością- stworzono przestrzeń, gdzie pod opieką trenerów mogą uczyć się życia.

Stało się to za sprawą Programu Integracji Społecznej i Zawodowej Osób Niepełnosprawnych „Teraz My!” działający w tamach projektu „Włącz się! Program aktywizacji zawodowej i społecznej w Katowicach” realizowanego przez MOPS Katowice.

Każdy dzień dla lokatorów tego mieszkania to swoisty trening pod okiem stale zatrudnionej kadry. Nocą uczestnicy projektu znajdują się pod czujnym okiem opiekuna nocnego, którym miałam przyjemność być. Nie zostają sami w mieszkaniu, choćby na chwilę- chyba, że pozytywnie ukończą kurs.

Uczestnicy programu są rekrutowani przez pracownika Programu „Teraz My!. Następnie zostaje przeprowadzony wywiad środowiskowy z najbliższą rodziną przyszłego lokatora w celu określenia jego poziomu funkcjonowania. Zanim rozpoczną się turnusy, odbywa się spotkanie integracyjne dla uczestników. Rodzice też mają możliwość zaznajomienia się z warunkami mieszkaniowymi i kadrą.

Później- jak to z mieszkaniami bywa- jest podpisywana swoista umowa. Taki regulamin uczestnictwa w projekcie podpisują zarówno lokatorzy, jak i ich rodzice. Jednym z najważniejszych zapisów jest ten mówiący o tym, że odwiedziny rodzica/opiekuna możliwe są wyłącznie po wcześniejszym uprzedzeniu telefonicznym i udzieleniu zgody przez trenera pełniącego dyżur. Nie zaznaczyłam tego wcześniej- projekt ten jest przeznaczony dla DOROSŁYCH niepełnosprawnych intelektualnie, jednak Ci zazwyczaj są w pełni zależni od rodziców, nie raz są przez nich po prostu wyręczani. Ci dorośli często po raz pierwszy są odpowiedzialni w pełni za siebie.

Co obejmują „treningi”? Wspomniane przygotowanie ciepłych posiłków, dbanie o porządek, pranie, rozliczanie się z wydatków. Każdy uczestnik na czas pobytu w mieszkaniu treningowym otrzymuje zasiłek przyznawany przez MOPS. Otrzymana w ten sposób suma musi wystarczyć uczestnikom na niezbędne wydatki, jeśli uda im się coś zaoszczędzić- mogą wydać te pieniądze również na rozrywkę. 

I tu odbywa się kolejny trening: spędzania swojego wolnego czasu w sposób produktywny. Jeśli uczestnicy chcą wyjść np. do kina, lub kręgielni dodatkowo uczą się relacji interpersonalnych, których nie raz się boją…

Przed przystąpieniem do sytuacji stresowych w realnym życiu, trenerzy organizują scenki sytuacyjne, oswajające podopiecznych z nowymi sytuacjami.

W mieszkaniu przy ul. Chopina – Ci dorośli po raz pierwszy mają przyjemność poczuć się gospodarzami ! Tak, do tej pory zazwyczaj nie mają możliwości ku temu by samodzielnie zaprosić gości, zorganizować spotkanie, czy też upiec ciasto.

Po za kończeniu treningu podstawowego osoby, które wykazały się największym zaangażowaniem oraz poczyniły największe postępy, a są zapraszane do tzw. treningu zaawansowanego, trwającego miesiąc, podczas którego kadra pozwala uczestnikom na większą swobodę. Za obopólną zgodą rodziców oraz podopiecznych możliwa jest opieka doraźna, sprawowana przez trenerów tylko kilka godzin w ciągu dnia lub np. co drugą noc.

Kogo mieszkanie treningowe uczy, oprócz wspomnianych podopiecznych?

Uczy rodziców, że możliwe jest samodzielne życie ich dzieci a oni mogą wrócić do swoich obowiązków.

Za tym stwierdzeniem idą również korzyści ekonomiczne- złośliwi (niestety tacy istnieją) mogliby pomyśleć, że fundusze pokładane w takie osoby ulegają zatraceniu. Otóż nie- dzięki usamodzielnieniu się takich osób, ich opiekunowie, do tej pory w pełni zaangażowani w opiekę, mogą wrócić do pracy.

Poza tym mieszkanie treningowe pozwala opiekunom odpocząć. Wpisuje się w idee tzw. short break czyli przerwy regeneracyjnej dla osób zajmujących się swoimi niepełnosprawnymi krewnymi- idee promowaną i stosowaną m.in. w Danii czy Niemczech.

Poza tym mieszkanie treningowe uczy też społeczność lokalną. Wyjaśnia znaczenia słów „tolerancja” czy też „integracja”. Przyczynia się do uświadomienia społeczeństwa, że niepełnosprawność nie skreśla zdolności do samodzielnego życia. Taka inicjatywa mówi, że można niepełnosprawnym zaufać: ba! Z nimi można się zaprzyjaźnić. Myślicie, że teraz nikt nie ma już uprzedzeń, świat poszedł do przodu? Mam nadzieję, ale gdy organizatorzy Programu „Teraz My!” szukali na otwartym rynku mieszkania do wynajęcia w celach treningowych, napotkali się z trudnościami od właścicieli, którzy obawiali się o stan swoich własności.

Taka idea brzmi inspirująco, prawda? I pokazuje: że nie ma się czego bać. Zarówno niepełnosprawnym, ich rodzicom, jak i społeczeństwu.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z profilu facebook Programu dla osób niepełnosprawnych „Teraz My!” Katowice: https://www.facebook.com/ProgramTerazMy/?ref=br_tf

Podczas pisania tego posta niesamowicie pomógł mi artykuł autorstwa Moniki Potykanowicz „Projekt mieszkania treningowego dla osób z niepełnosprawnością intelektualną”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *